Szkoła-REHAB. Moje marzenie
Cześć, nazywam się Robert Banasiewicz i jeśli jesteś tutaj, to prawdopodobnie wiesz już, że nadaję moim marzeniom termin realizacji. Dziś piszę o jednym z tych marzeń. Nazywa się: szkoła-REHAB. Chcę opowiedzieć o pewnej idei, która od jakiegoś czasu dojrzewa w mojej głowie. To jeszcze nic skończonego – raczej zarys, plan, marzenie. Ale właśnie od marzeń wszystko się zaczyna, prawda?
Studium Szkolenia i Samorozwoju. Szkoła-REHAB
Idea szkoły-REHAB powstała po latach pracy z ludźmi cierpiącymi w wyniku różnych zaburzeń emocjonalnych w domu-REHAB. W rzeczywistości, w której to ja ustalam zasady i kierunki, buduję narzędzia i metody, określam cele i stwarzam przestrzeń do ich realizacji. Tworzę wokół siebie zespół specjalistów i instruktorów. I właśnie z myślą o instruktorach powstał projekt szkoły.
Pracowałem w strukturach państwowej terapii i z wielkim szacunkiem obserwowałem pracę instruktorów. Zajmowali się oni mieszkańcami w bezpośredniej relacji i codzienności. Uzupełniali prowadzenie zajęć i często wiedzieli więcej niż inni. Zauważyłem, że wiele osób chce pomagać innym, ale system, zwłaszcza w ramach NFZ, często ich ogranicza. Sztywne struktury, brak elastyczności – czasem nawet najlepsze intencje rozbijają się o formalności. Dlatego ja już od dłuższego czasu nie pracuję w tych ramach. Po prostu – stworzyłem własną przestrzeń.
Niestety droga szkolenia instruktorów terapii została zamknięta. Nie bardzo rozumiem tę decyzję, ale chyba już nie muszę wszystkiego rozumieć.
Tak zaczęło kiełkować marzenie o szkole-REHAB – miejscu, w którym można wspierać i kształcić osobowości, by pracować z ludźmi, nie tylko według szablonów i procedur. Gdzie instruktorzy terapeutyczni mogą rozwijać się w praktyce, czerpiąc wiedzę z realnych relacji z mieszkańcami domu-REHAB. Chcę, żeby chodziło o coś więcej niż „3 razy Zet”– o rozwój osobisty, o prawdziwe zrozumienie i o umiejętność bycia wsparciem.
Dlaczego „szkoła-REHAB”?
W mojej pracy widzę, że ludzie potrzebują prawdziwego zrozumienia, a nie tylko „terapii”. Mimo struktury Prywatnego Domu Terapeutycznego co jakiś czas pojawia się ktoś, kto chce odbyć praktyki studenckie lub inne. Chętnie się na to zgadzam. Natomiast informuję o tym, że to nie będzie zbieranie podpisów, lecz realna praca i spory wysiłek. Chcę, żeby szkoła-REHAB była takim właśnie miejscem, gdzie przyszli terapeuci – nazwijmy ich instruktorami terapeutycznymi – będą uczyli się, działania w społeczności terapeutycznej, z żywymi ludźmi, w prawdziwych sytuacjach. Nie będą to tylko teoretyczne wykłady, które uczą jak postępować „z podręcznika”, chociaż one też są ważne, bo trzeba mieć podstawy teoretyczne. Chcę, żeby to była nauka przez praktykę, przez relacje, przez bycie blisko człowieka.

Co sprawia, że ta szkoła będzie inna?
Marzę o tym, żeby każda osoba ucząca się przechodziła przez proces „sprawdzania siebie”. Tu nie chodzi tylko o to, czy ktoś zna definicje z psychologii. Chodzi o to, czy ktoś ma w sobie empatię, czy umie budować zaufanie i czy potrafi wspierać innych w ich najtrudniejszych chwilach. Czy masz predyspozycje do pracy z człowiekiem nie zaś z chorobą. Dlatego chciałbym, żeby było także studium samorozwoju. To ważne. Nie musisz łączyć swojej przyszłości zawodowej z pracą w terapii, możesz rozwijać się osobiście, mentalnie, duchowo, by zmieniać, wzbogacać swoje życie. Bo jak można pomóc innym, nie rozumiejąc siebie?
Wyobrażam sobie, że w tej szkole będą różne moduły – podstawy terapii, praca z grupą, sesje indywidualne, bardzo ważna dla mnie terapia przez sztukę, arteterapia, organizacja czasu wolnego, prowadzenie dokumentacji.
W tej szkole będziesz nie tylko „słuchał wykładów”. Będziesz musiał zmierzyć się z realnymi wyzwaniami, pracować z ludźmi, którzy potrzebują wsparcia. W domu-REHAB to właśnie codzienne doświadczenia dają najwięcej – to one uczą najwięcej.
Jakie są moje oczekiwania wobec przyszłych instruktorów terapeutycznych?
Chcę pracować z ludźmi, którzy rozumieją, że praca terapeuty to nie tylko praca. To pasja, predyspozycje i „trzecie oko”. Widzenie człowieka spoza chorób, objawów czy diagnoz. To odpowiedzialność, ale też niesamowita szansa, by zrobić coś dobrego dla innych i dla siebie w obszarze wartości i tożsamości.
Instruktorzy terapeutyczni w szkole-REHAB będą musieli być gotowi na wyzwania, na trudne emocje, na zmagania z przeszłością, ale też na radość, kiedy uda się komuś pomóc.
Nie interesują mnie ludzie, którzy myślą, że terapia to „łatwy sposób zarabiania kasy”. Praca z osobami w ten czy w inny sposób zaburzonymi emocjonalnie wymaga cierpliwości, empatii i przede wszystkim gotowości do nieustannego rozwoju.
Jak może wyglądać nauka w szkole-REHAB?
Trzeba będzie poznać teorie i twórców teorii, trzeba będzie poznać historię i składowe warsztatów i szkół. Uważam, że należy nauczyć się szacunku wobec pracy innych, którzy byli przed nami. Podstawą będzie jednak seria praktycznych warsztatów, treningów, zajęć stacjonarnych, ale też zdalnych – bo wiem, jak ważna jest elastyczność. Chciałbym, żeby każdy przyszły instruktor miał możliwość uczestniczenia w sesjach indywidualnych i grupowych z mieszkańcami domu-REHAB. Żeby tutaj – w praktyce – nauczyć się najwięcej.
Relacja terapeutyczna, empatia, zrozumienie – to o to tutaj będzie chodziło.
Co dalej?
Na razie to wszystko jest marzeniem. Ale marzenia mają to do siebie, że mogą stać się rzeczywistością, jeśli nad nimi pracuję. Chcę stworzyć miejsce, gdzie ludzie z pasją do pomagania będą mogli rozwijać się i uczyć w realnym środowisku. Może to jeszcze chwilę potrwa, zanim szkoła-REHAB stanie się faktem, ale już teraz widzę, że jest na to zapotrzebowanie.
Zapraszam Cię do tej podróży. Może razem uda nam się stworzyć coś naprawdę wyjątkowego. Jeśli czujesz, że to może być coś dla Ciebie, wiesz, gdzie mnie znaleźć. Bądź zdrów.
Pozdrawiam. Robert Banasiewicz. Ośrodek terapii uzależnień dom-REHAB.

Samopolecajki
W tym miejscu kilka moich samopolecajek:
Napisz komentarz, żeby artykuły mogły żyć sobie życiem pełnym i nieustającym. Przewiń stronę i wpisz w okienku.
Dopisz się do newslettera, żebyś mógł otrzymywać nowe teksty, zanim inni o nich się dowiedzą. Niczego nie przegapisz. Przewiń stronę i dodaj swój e-mail do newslettera.
Wejdź na patronite.pl i zostań Patronem. Wiele moich projektów uda mi się realizować dzięki wsparciu ludzi. Wystarczy kliknąć baner poniżej.
A jeśli spodobało Ci się to, co napisałem i masz chęć postawić mi kawę bądź kawałek pizzy, nie powstrzymuj tej głębokiej potrzeby. Będzie mi także bardzo miło, jeśli zwyczajnie przybijesz piątkę. Kliknij przycisk Suppi.
Udostępnij ten tekst w swoich mediach społecznościowych.
Oho, czy też ocho (niepewnam przez jakie hy)- bardzo interesujący temat! Ogromnie interesujący temat! Poszukiwałam ostatnio informacji o tym, gdzie i jak zostać instruktorem terapii. Poczekam na szczegóły- pomysł świetny! Brawo! Gratuluję! I jeszcze popieram, pochwalam, poczekam😊
Dziękuje Kachna. Takie komentarze powodują, że ochoczo zabieram się do pracy (przez ch i przez h). Bądź zdrowa i kibicuję Twojej książce.
WOW❗😃Fantastyczne marzenie.Niełatwe przedsięwzięcie ale potrzebne. Widzę sens Twojej wizji szkoły Robert. Trzymam kciuki za realizację ✊
Dzięki Ewelin. Z energią i zawziętością się bierę. 😛
Wspaniałe marzenie do spełnienia!
Spod Twoich skrzydeł Robert mogą wyjść świetni fachowcy. Będę kibicowała w realizacji tych planów.
Uściski, Ewa .
Dzięki Ewa za komentarz.
Wow, Robert! Jesteś mocarzem. Zachwycasz mnie swoimi pomysłami. Przeczytawszy Szkoła-Rehab serce szybciej mi zabiło i chciałam szybko przeczytać treść, Twój pomysł, Twoje marzenie . Z uporem maniaka nazywać to będę pasją/ misją, którą w sobie niesiesz, którą w sobie masz. Masz w sobie i uwalniasz, pozwalasz sobie na wypłynięcie swoich myśli, marzeń na powierzchnię- bo jesteś autentyczny. Jesteś prawdziwy, a przy tym nie banalny. Sięgasz gwiazd, sięgasz dalej niż możesz, bo wiesz, że możesz. Bo wiesz, że to w Tobie tylko i wyłącznie, jest wiara i zaufanie w to, że projekt/marzenie może nabrać kształtów tylko wtedy, jak wykonasz pierwszy krok. Pierwsze działanie. I to właśnie zrobiłeś. Pierwszy krok jest najtrudniejszy, ale i najwaznieszy( czy to nie z Twojego bloga?🙃).
Jesteś dla mnie inspiracją, uwielbiam Cię 😘
Dzięki Aldi. Dzięki za komentarz i słowa, które niosą. Bądź zdrowa.
Piękne marzenie i życzę jego spełnienia, Tobie I sobie. Choć jesteśmy na różnych etapach. Bo Ty masz już plan. A ja dopiero zaczynam mieć odwagę żeby zaczynać marzyć 😉
Można marzyć i bez odwagi. Ale jeśli Ci się pojawia to super. Bądź zdrowa 😀
Gratuluję .Świetny pomysł szkoły marzeń. Przeczuwam i wiem ,że to będzie kużnia talentów.Już nie mogę się doczekać tego przedsięwzięcia.
Dziękuję za komentarz Magdo. Ten pomysł wziął mnie w służbę i prowadzi. Bądź zdrowa.
Robercie, wspieram Twój pomysł całym sercem. Zrobię wszystko, co mogę, żeby któregoś dnia stać się jego częścią. Pogody ducha i wytrwałości w realizacji <3
Super. Będę na Ciebie czekał moja droga. Bądź zdrowa 😀
Rewelacyjny pomysł Robert. Pod Twoim nadzorem taka szkoła to napewno będzie coś wielkiego. Mocno trzymam kciuki 😉
Dziękuję Michał. Bądź zdrów.
Kiedyś pojawiły się studia na psycho-pedagogice, potem praktyki w domu dziecka, potem moje marzenia się rozpadłÿ….teraz czytam o Twoim marzeniu i widzę je oczami wyobraźni i wiem, że jest możliwe bardzo do zrealizowania…jesteś typem człowieka, który niczym lokomotywa ciągnie innych za sobą ku dobremu….szczerze Roberto to jest bardzo dobry pomysł 🙂🥰
Dzięki Monia za komentarz. Cieszę się, że pomysł Ci się spodobał 😀
Twoje marzenie , staje się moim ♥️