Przejdź do treści

Terapia. 10 najczęściej powtarzanych mitów na temat terapii

Terapia. 10 najczęściej powtarzanych mitów na temat terapii

Najczęstsze mity na temat terapii – Rozwiewając wątpliwości

Cześć, nazywam się Robert Banasiewicz, jestem terapeutą i pedagogiem. Prowadzę dom-REHAB, miejsce, które jest przestrzenią dla osób zmagających się z różnymi trudnościami, oraz gabinet terapeutyczny, w którym pracuję z ludźmi, decydującymi się na podróż w głąb siebie. Dziś chciałbym porozmawiać o jednym z tematów, który często przewija się w mojej pracy – o mitach na temat terapii.

Wokół terapii narosło wiele nieporozumień, półprawd, a nawet fałszywych przekonań. Niektóre z tych mitów są tak głęboko zakorzenione, że mogą skutecznie odstraszać ludzi przed podjęciem tego ważnego kroku w kierunku zdrowienia i samorozwoju. Dlatego w tym artykule chciałbym przyjrzeć się najczęstszym mitom na temat terapii i spróbować je rozwiać.

Mit 1: „Terapia jest tylko dla osób z poważnymi problemami psychicznymi”

Jeden z najczęściej spotykanych mitów dotyczących terapii mówi, że jest ona przeznaczona wyłącznie dla osób z poważnymi zaburzeniami psychicznymi, takimi jak depresja, schizofrenia, czy zaburzenia lękowe. Oczywiście, osoby zmagające się z takimi problemami korzystają na terapii, ale to nie oznacza, że jest ona zarezerwowana tylko dla nich.

Terapia jest dostępna dla każdego, kto odczuwa potrzebę wsparcia, niezależnie od tego, czy przechodzi przez trudny okres, doświadcza stresu, czy chce po prostu lepiej zrozumieć siebie. Często spotykam się z osobami, które przychodzą do mnie, bo czują się zagubione, niezadowolone ze swojego życia, mają problemy w relacjach lub chcą pracować nad rozwojem osobistym. Terapia może być miejscem, gdzie można znaleźć odpowiedzi na wiele pytań, które nosimy w sobie przez lata.

Mit 2: „Terapia to tylko rozmowa – mogę porozmawiać z przyjacielem i to wystarczy”

Takie myślenie mnie czasem rozbawia, ale mimo to rozumiem to. Oczywiście, rozmowa z przyjacielem jest cenna i może przynieść ulgę, ale terapia to coś więcej. Terapeuta to osoba, która nie tylko słucha, ale także ma wiedzę i narzędzia, które pomagają zrozumieć i przekształcić trudne doświadczenia.

W mojej pracy staram się pomagać ludziom zobaczyć swoje problemy z różnych perspektyw, zrozumieć, skąd biorą się ich emocje, przekonania, schematy myślenia. To nie jest zwykła rozmowa, ale proces, który prowadzi do głębokich zmian. Terapeuta jest kimś, kto potrafi stworzyć bezpieczną przestrzeń, w której można odkrywać i badać swoje wnętrze, bez obawy przed oceną.

Wielu z odwiedzających gabinety i ośrodki takie jak dom-REHAB na początku terapii miało to przekonanie, z czasem zaczynali dostrzegać różnicę. Zrozumienie tego, co tak naprawdę ich porusza, jakie są źródła ich problemów, wymagało głębszej pracy, którą mogła zapewnić grupa terapeutyczna, sesja terapeutyczna, zadania i warsztaty.

Mit 3: „Terapeuta, obcy człowiek będzie mnie osądzał”

Przekonanie, że terapeuta będzie osądzał człowieka za jego myśli, uczucia czy decyzje jest dość częste. To obawa, która wynika z naturalnego lęku przed oceną, który wszyscy nosimy w sobie. Ale prawda jest taka, że terapeuta nie jest tam po to, aby oceniać, ale aby towarzyszyć, wspierać i pomagać w zrozumieniu siebie.

Terapia to przestrzeń wolna od osądzania. Jako terapeuta, staram się patrzeć na każdego człowieka z empatią i zrozumieniem, bez względu na to, co przeżywał, jakie popełniał błędy czy jakie ma wątpliwości. Jestem także człowiekiem i mam swoje doświadczenia, wiele błędów popełniłem, najważniejsze jest to, że kiedyś siedziałem po drugiej stronie terapii. Moim zadaniem jest spotkanie. To spotkanie bierze także mnie w służbę i prowadzi przez czas i miejsca. Pozwalam mu się prowadzić. Spotkaniu z człowiekiem.

Mit 4: „Terapia trwa wiecznie i nie ma końca”

Nie znoszę procesów terapeutycznych, które trwają w nieskończoność. Uważam, że należy pomóc człowiekowi poskładać się i pozwolić mu odejść. Wiele osób obawia się, że raz rozpoczęta terapia nigdy się nie skończy, że będzie to proces ciągnący się latami, bez widocznych efektów. I ja ich rozumiem. W niektórych przypadkach terapia rzeczywiście może trwać kilka miesięcy, ale często zdarza się, że po kilku sesjach człowiek ogarnia swoje myślenie i schematy działań i idzie w świat. Spotkanie w gabinecie to tylko spotkanie w gabinecie, reszta dzieje się za drzwiami. Jeśli nie będę ćwiczył tego, co wydarza się w czasie sesji indywidualnej czy grupowej to mogę “chodzić na terapię” do końca życia, a i tak niewiele się zmieni. Niewiele, bo działa tylko działanie.

terapia 10 mitów

Mit 5: „Terapia jest droga i tylko dla bogatych”

Kolejnym mitem, który często słyszę, jest przekonanie, że terapia jest zbyt kosztowna, aby mogła być dostępna dla przeciętnej osoby. Oczywiście, terapia wiąże się z kosztami, ale warto spojrzeć na to z innej perspektywy. Terapia to inwestycja w siebie, w swoje zdrowie psychiczne, w jakość swojego życia.

Warto zadać sobie pytanie: ile kosztuje niepodjęcie terapii? Jakie są koszty emocjonalne, zdrowotne, relacyjne, które ponosimy, gdy ignorujemy nasze problemy? Często to, co wydaje się drogie, w rzeczywistości jest jedną z najlepszych inwestycji, jaką możemy zrobić.

Na rynku istnieje wiele opcji terapeutycznych, w różnych przedziałach cenowych, zarówno w formie indywidualnej, jak i grupowej. Warto poszukać takich, które będą dostosowane do możliwości finansowych. Ponadto istnieją organizacje oferujące darmową lub niskokosztową terapię, szczególnie dla osób w trudnej sytuacji materialnej.

Mit 6: „Terapia jest dla słabych”

To mit, który wynika z kulturowego podejścia do samodzielności i siły, w którym proszenie o pomoc jest często postrzegane jako oznaka słabości. Podjęcie terapii wymaga ogromnej odwagi. Wymaga przyznania się przed sobą, że mam problem, że potrzebuję wsparcia, że nie jestem w stanie zrobić wszystkiego sam. Wymaga także gotowości do stawienia czoła lękom, traumom, trudnym emocjom. To akt odwagi, a nie słabości.

Często spotykam osoby, które długo zwlekały z podjęciem terapii właśnie z obawy przed oceną, że są „słabe”. Z czasem jednak odkrywali, że to, co naprawdę wymaga siły, to zmierzenie się z sobą, a nie udawanie, że wszystko jest w porządku.

Mit 7: „Terapia nie działa – to tylko strata czasu i pieniędzy”

Terapia to proces, który wymaga czasu i zaangażowania. Nie jest to magiczna pigułka, która natychmiast rozwiąże wszystkie problemy.

Skuteczność terapii zależy od wielu czynników: od gotowości uczestnika do pracy nad sobą, od relacji terapeutycznej, od doboru odpowiednich metod i technik lub stworzenia kompletnie nowych. Czasem pierwsze efekty są widoczne po kilku sesjach, a czasem potrzeba więcej czasu, aby dostrzec zmiany.

Chyba każdy na początku był sceptyczny co do terapii, ale z czasem zaczynam dostrzegać, jak wiele się zmieniło w moim życiu. Terapia działa, ale wymaga wielkiego zaangażowania i otwartości na proces zmiany.

Mit 8: „Terapeuta rozwiąże wszystkie moje problemy”

My ludzie mamy pierwotne zapotrzebowanie na magię. Ciągle powtarzamy, że to lub tamto było magiczne, magiczny czas, magiczne chwile, magiczne święto… W związku z tym  do terapii też przychodzę z oczekiwaniem, że terapeuta poda im gotowe rozwiązania, że wystarczy kilka spotkań, aby życie nagle stało się prostsze. Stanie się magia. Prawda jest jednak taka, że terapeuta nie jest cudotwórcą ani nie posiada magicznych mocy.

Rola terapeuty polega na towarzyszeniu człowiekowi w jego procesie, na pomocy w zrozumieniu siebie, na wspieraniu w odkrywaniu własnych zasobów i potencjału. To uczestnik terapii jest ekspertem od swojego życia, a terapeuta jest przewodnikiem, który pomaga w tej podróży. Terapia może być narzędziem, które pomaga lepiej zrozumieć siebie i swoje problemy, ale decyzję i tak musisz człowieku podjąć samodzielnie.

Mit 9: „Terapia to tylko mówienie o przeszłości”

Wielu ludzi unika terapii, myśląc, że będzie to tylko niekończące się rozgrzebywanie przeszłości. Oczywiście, zrozumienie przeszłości jest ważnym elementem terapii, ale to nie jedyny aspekt pracy terapeutycznej. Terapia to także praca nad teraźniejszością i przyszłością.

W mojej pracy skupiam się na tym, co dzieje się tu i teraz, jakie są aktualne wyzwania, jakie cele chce osiągnąć uczestnik terapii. Przeszłość może być kluczem do zrozumienia obecnych problemów, ale to, co naprawdę liczy się w terapii, to zdolność do zmiany i wzrostu w teraźniejszości.

Mit 10: „Terapia to strata czasu – wystarczy pozytywne myślenie”

Chciałbym wiedzieć czym dokładnie jest to “pozytywne myślenie”. W dzisiejszych czasach wiele osób wierzy, że wystarczy zmienić sposób myślenia, aby rozwiązać wszystkie problemy. Gdyby to było możliwe wszyscy bylibyśmy obrzydliwie pozytywni i zadowoleni z życia. Chociaż pozytywne myślenie może być pomocne, to nie jest wystarczające, aby poradzić sobie z głębokimi problemami emocjonalnymi czy psychologicznymi. Ale jak tu myśleć pozytywnie, gdy odstawiam substancje a mój organizm jeszcze nie produkuje neuroprzekaźników, bo się oduczył przez lata dostarczania z zewnątrz.

W czasie sesji muszę odkryć jak tu żyć w świecie pomalowanym na czarno, zanim moje substancje stabilizujące samopoczucie się uruchomią. Akceptacja pewnego stanu nazywa się uznaniem bezsilności, czyli muszę skumać, że sytuacja, w której znalazłem się teraz, wynika z podjętych przeze mnie decyzji. I ogarnąć te decyzje i zacząć podejmować inne.

Wielu, ja także, miało nadzieję, że wystarczy, że zacznę myśleć pozytywnie, a wszystkie problemy znikną. Nie znikały.

Podsumowanie – Odkrywanie prawdy o terapii

Jak widzicie, wokół terapii narosło wiele mitów, które mogą skutecznie zniechęcać do podjęcia tego ważnego kroku. Warto jednak pamiętać, że terapia to proces, który może przynieść ogromne korzyści, jeśli tylko damy sobie szansę na otwarcie się na tę możliwość.

Terapia to nie tylko rozmowa, to nie jest miejsce osądów, to nie jest droga bez końca ani rozwiązanie wszystkich problemów na tacy. To przestrzeń, gdzie możemy być sobą, gdzie możemy zrozumieć siebie, gdzie możemy pracować nad sobą, niezależnie od tego, z jakimi wyzwaniami się zmagamy.

Jeśli kiedykolwiek myśleliście o terapii, ale powstrzymywały Was przekonania, które tu omówiłem, zachęcam Was, abyście dali sobie szansę. Terapia może być jednym z najważniejszych kroków, jakie zrobicie w kierunku, bardziej świadomego życia. Tyle że to będzie NOWE. A NOWE jest tylko dlatego NOWE, że nie ma w nim niczego ze starego. Warto zaryzykować i odkryć, co może Wam przynieść Wasze NOWE.

Pozdrawiam. Robert Banasiewicz. Ośrodek terapii uzależnień dom-REHAB.


 

sklep-REHAB Robert Banasiewicz
Sklep-REHAB. Kliknij obrazek powyżej, żeby przenieść się na stronę sklepu.

Samopolecajki

W tym miejscu kilka moich samopolecajek:

Napisz komentarz, żeby artykuły mogły żyć sobie życiem pełnym i nieustającym. Przewiń stronę i wpisz w okienku.

Dopisz się do newslettera, żebyś mógł otrzymywać nowe teksty, zanim inni o nich się dowiedzą. Niczego nie przegapisz. Przewiń stronę i dodaj swój e-mail do newslettera.

Wejdź na patronite.pl i zostań Patronem. Wiele moich projektów uda mi się realizować dzięki wsparciu ludzi. Wystarczy kliknąć baner poniżej.

Wspieraj Autora na Patronite

A jeśli spodobało Ci się to, co napisałem i masz chęć postawić mi kawę bądź kawałek pizzy, nie powstrzymuj tej głębokiej potrzeby. Będzie mi także bardzo miło, jeśli zwyczajnie przybijesz piątkę.  Kliknij przycisk Suppi.

button

Udostępnij ten tekst w swoich mediach społecznościowych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *